Kim jestem?
Odkąd pamiętam każdego dnia dopracowywałam tajemne receptury powodujące uśmiech na twarzach kobiet. Z niezwykłą starannością dobieram składniki do mojego kosza. Jagody, chmiel, skrzyp polny, rumianek to tylko kilka ziół, z których powstawały moje eliksiry.

Szczerze wierzę, że każda kobieta, niezależnie od pochodzenia i klasy społecznej zasługuje na to, by czuć się piękną.

Nadawano mi różnie imiona od wiedźmy przez czarownice, aż do baby-Jagi, a pielęgnację okrzyknięto czarami. Dziś byłoby to niepojęte.

W Leśnym Dworze zakopałam receptury i ukrywając się czekałam na odpowiedni moment.

Dziś kobiety stały się świadome swojej kobiecości i siły, a ja wróciłam. Nie taka sama. Mądrzejsza, bardziej doświadczona ze stertą nowych receptur w dłoni, odważna i gotowa by zmienić świat kobiecego piękna.

Z tamtych lat jedyne co mi zostało to imię- Jaga.